XVII. DOBRYWIECZÓR.
Reading edition
Dobrywieczór! on dla mnie najsłodszém życzeniem; Nigdy, czyto przed nocą dzieli nas zapora, Czyli mię ranna znowu przywołuje pora, Nie żegnam się, ni witam s takim zachwyceniem,
Jak w tę chwilę, wieczornym ośmielony cieniem; Ty nawet, milczéć rada i płonić się skora, Gdy usłyszysz życzenie dobrego wieczora, Żywszém okiem, głośniejszém rozmawiasz westchnieniem.
Niechaj dzieńdobry wschodzi tym co społem żyją, Objaśniać pracę, która ich ręce jednoczy; Dobranoc niech szczęśliwych kochanków otoczy,
Gdy z rozkoszy kielicha trosk osłodę piją; A tym co się kochają i swą miłość kryją, Dobrywieczór niech przyćmi zbyt wymowne oczy.