← Table of contents
Sonety Adama Mickiewicza

XVII. RUINY ZAMKU W BAŁAKŁAWIE.

Reading edition

Te zamki połamane zwaliska bez ładu, Zdobiły cię i strzegły o niewdzięczny Krymie! Dzisiaj stérczą na górach jak czaszki olbrzymie, W nich gad mieszka lub człowiek podlejszy od gadu.

Szczeblujmy na wieżycę, szukam herbów śladu; Jest i napis, tu może bohatera imię, Co było wojsk postrachem, w zapomnieniu drzymie, Obwinione jak robak liściem winogradu.

Tu Grek dłutował w murach Ateńskie ozdoby, Stąd Italczyk Mongołom narzucał żelaza, I Mekański przybylec nucił pieśń namaza.

Dziś sępy czarném skrzydłem oblatują groby, Jak w mieście, które całkiem wybije zaraza, Wiecznie z baszt powiewają chorągwie żałoby.

Explore with AITake your curiosity a little further.

Reading settings