← Table of contents
Szopka

ŻAK.

Reading edition

Chodzę sobie, chodzę Z garnuszkiem po mieście; Żaczek nieboraczek Wędruję po kweście. Do możnych i biednych Pukam w imię Boże; Kto ma dobre serce, Ten mi dopomoże! Ciężko to się uczyć O głodzie i chłodzie, Ależ nie brak serca W tym naszym narodzie. Jeden mnie nakarmi, Drugi mnie odzieje, A w głowinie żaka Codzień zajaśnieje. A gdy już pokończę Nauki najpierwsze, Wejść do akademji Chęci mam najszczersze. Sławną akademją Słynie ten nasz Kraków, Ona głosi światu O chwale Polaków. Może też da Pan Bóg, Że, pracując pilnie, Z żaka—profesorem Zostanę niemylnie. Wtedy, pamiętając Przeszłość młodocianą, Będę wspierał biednych, Tak jak mnie wspierano.

Żak

Ilustracja: Żak
Ilustracja: Żak
Explore with AITake your curiosity a little further.

Reading settings