← Table of contents
Szopka

PRZEWOŹNIK.

Reading edition

Hej! poczciwe moje wiosło, Ho! ho! Już do ręki mi przyrosło! Ho! ho! Już bez niego żyć nie mogę, Bo z niem codzień ruszam w drogę Ho! ho! Ho! ho! Fale Wisły ono pruje, A łódź chyża w dal szybuje, Na błękitnej, na głębinie, Jak jaskółka lotna, płynie. Stara Wisła, dobra macierz, Szepce z cicha ranny pacierz, Po kościołach dzwony dzwonią— Głos ich leci ponad tonią. Stare Miasto w słonku świeci, A po falach łódka leci, I omija wiry, piaski, Mknąc do brzegów Kępy Saskiej. Hej, ty Wisło! ty kochana! Od małego tyś mi znana! Kocham ciebie duszą całą Taką wielką i wspaniałą. Ty mnie żywisz i odziewasz, Ty mi pieśni do snu śpiewasz, Płyń swobodnie, płyń daleko, Droga rzeko! nasza rzeko!

(Po pierwszym, drugim i czwartym wierszu każdej strofki dodaje się: "ho! ho!")

Przewoźnik

Ilustracja: Przewoźnik
Ilustracja: Przewoźnik
Explore with AITake your curiosity a little further.

Reading settings