← Table of contents
Moja Beatrice

Miłość ideału.

Reading edition

Nizza 1855 r. na wiosnę.

Ziemskości cień To ducha noc! Skra Bożych tchnień To ducha moc! I natchnienie Jak zbawienie Zsyła Pan! Niem ochrzczon duch Świat wprawia w ruch, W niebieski tan! Sam się łączy Z Wiecznym w Niebie— Światło sączy Niebo z siebie! Kto z natchnienia Śpiewa, szlocha, Ziemię kocha, Ziemię zmienia!

Illustration from Moja Beatrice

Siostro moja, coś w żałobie, Niechaj serce twoje słucha! Błogosławię Tobie, Zwiastowaniem ducha! Niech twa dusza smutek zmoże! Niech ci w piersiach wznijdzie zorze, Którem życia męty Otęcza Duch Święty! Wszystko dotąd co westchnieniem, Płaczem, męką i żałobą, Stań się w Tobie pieniem, A to pienie—Tobą! Tworzyć będziesz—kochaj tylko Ideału święte włości! Wszystko nikłą chwilką Prócz wiecznej miłości! A gdzie ona—tam i siła Co świat z Boga wydobyła! Ta sama w iskierce Spadnie ci w serce! Krańce światów się odcieśnią Znieskończeni się głąb duszy— I z życia katuszy Ty wypłyniesz pieśnią! Jak w przestrzeni nieskończonej Nowe słońca—nowe światy, W piersi przepieśnionej Błysną natchnień kwiaty. I ty sypać będziesz niemi, Ty, coś tyle ty bolała, Zbolałbym na ziemi Sama zmartwychstała!

Explore with AITake your curiosity a little further.

Reading settings