← Table of contents
Moja Beatrice

Gdzie cisza?

Reading edition

Roma, November 1840.

Tak więc ciągle z burz na burze Wśród błyskawic po otchłani— Bez wytchnięcia, bez przystani— Aż się wreszcie w głąb zanurzę! Ilem razy wśród zawiei Oczy smutne wzniósł do góry I gdzieś szukał gwiazd nadziei— Cóżem ujrzał—tylko chmury! „Oto cisza, wiatr już kona” Ile razy rzekłem sobie, Głos mi odgrzmiał z burzy łona: „Ciszy niema, jedno w grobie.” I tak daléj i tak wszędzie, Od kolebki urodzenia, Aż do trumny zapomnienia, Wir trosk sercem miotać będzie! Aż przepadnie wszystko razem, Wszystko zginie—a na skale Drzymać będą tylko fale Wieczności obrazem!

Illustration from Moja Beatrice
Explore with AITake your curiosity a little further.

Reading settings