← Table of contents
Romeo i Julia

PROLOG

Józef Paszkowski translation

Dwa rody, jasne jednako i sławne, Tam, gdzie się rzecz ta rozgrywa, w Weronie, Do nowej zbrodni pchają złości dawne, Pamiąc szlachetną krwią szlachetne dłonie. Z łez tych dwu wrogów wzięło bowiem życie, Pod najstrazliwszą z gwiazd, kochanków dwoje; Po pełnym przygód nieszczęśliwych bycie, Śmierć ich stłumiła rodzicielskie boje. Tej ich miłości przebieg zbyt bolesny, I jak się ojców nienawiść nie zmienia, Aż jązakończy dzieci zgon przedwczesny, Dwugodzinnego treścią przedstawienia, Które otoczcie cierpliwymi względy, Jest w nim co złego, my usuniem błędy...

Explore with AITake your curiosity a little further.

Reading settings