Miejmy nadzieję...
Reading edition
Miejmy nadzieję! Nie tę lichą, marną, Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera, Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno Przyszłych poświęceń w duszy bohatera. Miejmy nadzieję! Nie tę chciwą złudzeń Ślepego szczęścia płochą zalotnicę, Lecz tę, co w grobach czeka dnia przebudzeń I przechowuje oręż i przyłbicę. Miejmy odwagę! Nie tę jednodniową, Co w rozpaczliwem przedsięwzięciu pryska, Lecz tę, co z wiecznie podniesioną głową Nie da się zepchnąć z swego stanowiska. Miejmy odwagę! Nie tę tchnącą szałem, Która na oślep leci bez oręża, Lecz tę, co sama niezdobytym wałem Przeciwne losy stałością zwycięża. Przestańmy własną pieścić się boleścią, Przestańmy ciągłym lamentem się poić, Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią Mężom należy w milczeniu się zbroić. Lecz nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość, Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość.